Znalazłem chwile czsu wiec coś wtrące do dyskusji.
3-5-2 wygląda bardzo ciekawie ale jako ustawienie rezerwowe w tej chwili. Jest ono dość interesujące i daje spory wachlarz możliwość zarówno w defensywie jak i ofensywie. Wydaje mi sie, że gra 3 obrońców znów wróci do łask i co raz cześciej będzie wykorzystywana w Europie. To może być kolejna rewolucja taktyczna, którą możliwe, że Conte rozważa. Nie mniej jednak naszym podstawowym ustawieniem na ten sezon powinno być 4-3-3, bo w tym systemie nasza gra wyglądała najlepiej, moim zdaniem oczywiście. Po 4-2-4 to własnie ono zaczeło wykorzystywac maksymalnie potencjał ludzki jaki Juve posiada. Koniecznym jest jednak wzmocnienie tego potencjału w najbliższym okienku transferowym. I tu najbardziej realnymi zakupami wydają się Alex, Caceres, Montolivio, Borriello i Giovinco. Cieszyłbym sie chociaż z 3 z nich gdyby oni zawitali w zimie do Juve.
Alex jak dla mnie solidny obrońca, ograny w Europie i wyspach, który mógłby do nas zawitać za darmo gdyby wykorzystać w zainteresowanie Chelsea Krasiciem. Na tej wymianie moglibysmy tylko skorzystać, bo Kraisic do stylu gry proponowanego przez Conte sie nie nadaje.
Caceres z kolei jawi sie jako solidna alternatywa dla Lichego jak i pewna opcja na lewą stronę, na której wystepował w reprezentacji. Od czasu kiedy od nas odszedł bardzo sie rozwinął piłkarsko nieczego nie tracąc ze swojej waleczności i zadziorności. Zawodnik idelany do Juventusu Conte.
Montolivio to ciekawa alternatywa dla Pirlo, bo jako box to box sie nigdy nie spełni ponieważ nie ma do tego warunków. Cenie mimo wszystko jego rozegranie, którym mógby wzbogacić naszą ofensywe i dać także Conte możliwość do grania w 4-3-1-2. Idelanym byłby także do gry w 3-5-2 jako centralny pomocnik podwieszony pod napsatnikami. Trzeba wykorzystać niecheć Violi do Milanu i kupić tego chlopaka w styczniu. Nie sądzę także, że opierałby sie on transferowi do Turynu, co niektórzy próbują to głosić.
Borriello natomiast mnie nie do końca przekonuje. Co prawda bramki zdobywać potrafi, ale nie jest on jakimś tam zawodnikiem potrafiącym decydować o obliczu drużyny. Co będzie miał to strzeli, ale takiego zawodnika już mamy, a jest nim Matri. Mimo wszystko prawdopodobnie w zimie rostaniemy sie z Vickiem, Amaurim i Tonim wiec transfer Borriello na powadawanych przez prasę warunkach jest rozwiązaniem bardzo dobrym ponieważ podniesie on rywalizacje wsród napastników i podniesie ich jakość wzgledem wyżej wymienionej trójki.
Na sam koniec ostał sie Giovinco, który sie ograł w Serie A i powinien dostac szanse na powrót do Juve. Zawodnik idealny na lewa stronę ataku. Przebojowy, szybki, bardzo dobry technicznie oraz potrafiacy kreować grę i asystować. Przy przesunięciu Vucinicia na prawą, a postawieniu Giovinco na lewą zyskalibysmy dwóch zawodników po różnych stronach boiska potrafiących swoją nieszblonowością rozrywać defensywe rywali. W dodatku jesli zaczelismy mowic o 3-5-2 to mógłby on także pełnić te samą rolę jaką przypisałem Montolivio w tym samym ustawieniu.
Wyrażam także głęboką nadzieję, że tym razem Marottcie uda sie pozbyć Vicka, Amauriego, Toniego, Krasicia, Motte i Grosso. Dzieki ich odejsćiu zyskalibyśmy troche gotówki i zaoszczędzilibyśmy sporo hajsu na kontraktach.
Kończąc już chciałbym zwrócić Waszą uwagę na inny sposób wykorzystania zimowego okienka. Proponuję, aby zamiast wzmocnień na kilku pozycjach sprowadzić jednego piłkarza potrafiącego rozstrzygać o losie maczu samodzielnie. Patrząc na ten pomysł z boku nie wydaje się on pozbawiony sensu ponieważ, nasza obrona mimo wszystko spisuje sie bradzo dobrze i nie natraciliśmy przez nią wiele bramek. Pomoc także gra równo i w razie potzeby jest wspomagana przez Piazienze, Pepe i Gaccheriniego. Jedynie atak nie działa tak jak potrzeba i mimo stwarzania wielu sytuacji nie przekładają się one na zdobywanie goli. Piłkarzy do tej roli widze 3 i wszyscy z nich niosą pewną nutkę niepewności. Są nimi:
Tevez, którego szczerze nie lubię, ale nie przeskadza mi to dostrzeć jego walory ofensywne jak i te określające jego waleczność boiskową. Zawodnik do wyjęcia za 25 mln euro w styczniu i jest to jedyny warunek zadowalający City, których interesują tylko pieniądze a nie wypożyczenia do końca sezonu. Przynajmniej tak sie o tej sytuacji na Wyspach mówi. Wykładając taką kase wystraczy dogadać sie z Tevezem, do którego przemawiają tylko i wyłącznie pieniadze oraz jeszcze jeden aspekt, który zagwarantować mu może tylko Juve. Jest nim mianowicie status pierwszoplanowej, najlepiej opłacanej gwiazdy w zespole. To jest to co Tevez lubi najbardziej. Dlatego odszedł z United, bo tam pod tym aspektem zawsze byłby za Rooneyem, dlatego chce odejść z City, bo tam nie jest już tym jedynym, dlatego nie przejdzie do PSG, bo tam powtórzy sie to samo co ma miejsce w City. Na polu walki wiec pozostaje Milan i Juve. Ci pierwsi są w stanie zapraponować wysoki kontakt indywidualny, ale niestety miejsca Ibry chyba nie zajmnie, dlatego Juve ma szanse ze swoimi gwrancjami pierwszoplanowej roli dla niego. Mam nadzieje, że do tego nie dojdzie, bo niewarto burzyć harmonii jaką w Juve udało się zbudować i którą całkiem niedawno podkreślał Buffon w kontekście transferu Argentyńczyka. Agnelli opamietaj się, choć ze strony sportowej...
Torres. Najdroższy piłkarz w historii PL okazał sie najwiekszym transferowym niewypałem na wystpach w zeszłym sezonie. Kompletnie nie przypomina piłkarza, którego pamiętamy z Liverpool i Atletico. Moim zdaniem jest to ciągle napastnik doskonały. Silny fizycznie, szybki, gra glową, lewa i prawa noga. Jedyną rzeczą, której mu brakuje to spokój i brak presji towarzyszącej mu od czasu przybycia do Londynu. Wierze w nowym klubie ten zawodnik bedzie potrafił sie odbudować ponieważ zdobywać goli nie zapomniał, a cena 20 mln euro jest jak najbardziej do spełnienia. W dodatku jest to piłkarz o skromnej osobowości. Nie gwiazdorzy, nie stroi fochów i zawsze robi to czego sie od niego oczekuje. Trzeba tylko pozwolić mu zagrać w piłkę. Nie ukrywam, że jestem fanem tego zawodnika.
Ostatnia moja propozycja to Damiao. Wydaje się, że jest to maszyna do zdobywania goli. Jego statystyki z ligi brazylisjskiej robią ogromne wrażenie. Ponad 50 goli w 80-kilku spotkaniach. Mlody, ciągle sie rozwijąjący z niebanalną techniką. Kolejny artysta z Ameryki Południowej, ale ile razy to słyszeliśmy można spytać. Mimo wsztko gracz wydaje się warty uwagi, ale nie za 30 mln euro jak żąda jego klub. 5 mln nizej byłoby okej i mieliśbyśmy młodego bradzo dobrego grajka, który tylko może być lepszy.
Jaki scenariusz wybierze Conte z Agnellim i Marottą przekonamy sie wkrótce. Ważne jest tylko jedno. Zespół po zimie i potencjalnych wzmocnieniach ma zyskać na jakości, prezentowanej grze oraz wynikach.



