Nie chodziło mi tu o wrogość, ale o to, że Viola chce zarobić na swoim zawodniku podczas gdy Milan wolałby poczekać do czerwca i zgranąć Ricardo za free.mete pisze:Włodarze Fiorentiny wcale nie pałają nie chęcią do Milanu. Były prowadzone normalne rozmowy przez długi czas a kluby po prostu się nie dogadały. Co więcej Della Valle ostatnio w dość mocnym tonie wypowiadał się, że Montolivo do Juventusu nie sprzeda. Pisałem chyba o tym i nawet pytałem się co do Was ma.Trzeba wykorzystać niecheć Violi do Milanu i kupić tego chlopaka w styczniu. Nie sądzę także, że opierałby sie on transferowi do Turynu, co niektórzy próbują to głosić.
Wierzysz, że gracz o takich umiejętnościach zagdza sie na 4,5? Za tym napewno muszą iść potencjale bonusy bądź podwyżka po zakończeniu tego sezonu. Nie kupuje tego, że Tevez zgadza się na 4,5 bańki przez 3 lata na przykład. Południowcy sa łasi na hajs wiec w skromność tego kontraktu nie wierze.mete pisze:Co do Teveza to też dowaliłeś. Milan mu nie zaproponował wcale wielkiej tygodniówki (4,5 mln rocznie przy prawie 10 w City i klauzuli, która mu gwarantuje podwojenie zarobków po zdobyciu mistrzostwa przez City). Tevez jest dogadany z Milanem i na pewno nie został przyciągnięty pieniędzmi. Carlitos z miejsca odrzucił o wiele lepsze finansowo oferty od klubów w których byłby gwiazdą pierwszego planu (PSG i Corinthians) oraz Anzi, ale tam pewnie byłby w cieniu Eto'o. Jeżeli Teveza interesowały by tylko i wyłącznie pieniądze jak to napisałeś to na rynku transferowym już bo go nie było.



