Re: NBA...

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: NBA...

Post autor: Morrow » 27 gru 2011, 19:45

Po kolei, Minnesota potwierdziła, że warto ich obserwować. Świetne wejście do ligi Rubio, zobaczymy jak przystosuje się do gry co parę dni ale mecz przeciwko tak trudnemu rywalowi jak OKC obiecujący. Nie można też nie napisać o 2 draftu czyli Derricku Williamsie, który zagrał bardzo dobry, energiczny mecz a jego akcja z Rubio została wybrana akcją dnia. Ten duet wraz z Kevinem może nam dać jeszcze sporo radości w tym sezonie. Dziś Wilki grają z Bucks i pewnie bym oglądał gdyby Boston - Miami nie leciał równolegle. Jeszcze zobaczymy, w każdym razie doszła kolejna ekipa do oglądania w NBA :)

Jak już jesteśmy przy rookies to falstart 1 draftu czyli Irvinga, może presja go zjadła ale mimo 7 asyst słabiutki mecz przeciwko Raptors. Za to z dobrej strony pokazał się inny świeżak w barwach Cavs a mianowicie 4 draftu - Tristan Thompson, duża dojrzałość w grze, 12 pkt, 5 zbiórek, FG 4-6 w 17 minut to niezłe staty.

Tak jak przewidywano możemy mieć sezon niespodzianek. Lakersi i Mavs z bilansem 0-2, to na pewno niespodzianki. O ile porażki w 1 dzień świąt można było tłumaczyć silnymi rywalami tak wczorajsze porażki mogą budzić niepokój. W grze Lakersów za dużo indywidualizmu, to o czym wspomniał Jarzinho a także brak siły pod koszem pod nieobecność Bynuma. Na ten moment nie wygląda to dobrze a już dziś czeka ich mecz z Jazz. Czekam co pokaże w starciu z Lakersami, 3 draftu Enes Kanter.

Dallas za to wygląda jeszcze gorzej. Nie wiem co się stało ze świetnie broniącymi Mavs z zeszłego sezonu ale 97 pkt stracone w 3 kwarty z Denver nie napawają optymistycznie. Nikt chyba się nie spodziewał, że ta drużyna będzie szaleć ale w tych dwóch meczach nie ma się co czarować, ekipa Cubana wyglądała beznadziejnie. To dopiero początek sezonu ale już pojawiły się plotki, że Cuban nie ma wielkich ambicji na ten sezon a na przyszły spróbuje wyciągnąć Williamsa z Nets za starzejącego się Kidda albo Howarda z Magic. Ile w tym prawdy, przekonamy się za rok.

Byki po wygranej w LA zjedzone przez GSW. Słabiutki mecz Derricka, zresztą poza 4 kwartą słaby mecz całej drużyny, mnóstwo strat i niedokładności ale liczę, że za chwilę Bulls się rozkręcą.

Dziś o 2 w nocy gwóźdź programu czyli Boston - Miami i już nie mogę się doczekać. Zapowiada się wyśmienite widowisko i liczę, że Celtics postawią dużo większy opór Żarom niż Dallas. Równolegle od 2.30 Minnesota - Bucks ale to chyba sobie zostawię na jutro :)

Wróć do „Inne sporty”