Dzis potwierdzono to czego obawiano sie od kilku dni. Do Serbii na ME poza Szmalem nie poleci tez kolejny filar naszej druzyny, Marcin Lijewski. Zapowiada sie ciezki i mizerny turniej w naszym wykonaniu. Bo poza wymienionymi Wenta do Serbii nie wezmie grajacych lepiej lub gorzej ostatnio Siodmiaka, Jurasika i Grabarczyka. Na ME jedzie zespol mocno przewietrzony i nieopierzony. Mozna marzyc, ze tak jak w przypadku siatkarzy zastepcy dadza rade, sam chcialbym zeby Wichary dostal swoja szanse i ja wykorzystal ale naprawde trudno byc optymista przed tymi zawodami bo ME w pilce recznej to turniej zdecydowanie najtrudniejszy w pilce recznej i zdobycie tam medalu jest zadaniem arcytrudnym.
Popatrzmy na to jednak z drugiej strony. To dosc ryzykowna teoria ale wydaje mi sie, ze Wenta nie angazuje 100% sily w ten turniej i traktuje go troche jak poligon doswiadczalny. Priorytetem dla Polakow jest medal olimpijski, zeby jechac do Londynu na ME trzeba dotrzec do finalu z Francja albo zajac jedno z dwoch pierwszych miejsc w turnieju kwalifikacyjnym na przelomie kwietnia i maja gdzie wystartuja 4 druzyny, z czego jedna bedzie spoza Europy czyli powinna odstawac. IMO to tam Wenta chce rzucic wszystkie sily stad niezabranie wiekowych i doswiadczonych Siodmiaka i Jurasika a takze niedoleczonego Grabarczyka, czy brak powolan dla przechodzacych rehabilitacje Lijewskiego i Szmala nawet do szerokiej kadry na morderczy turniej w Serbii, bo ciezko powiedziec, ze ich zastepcy to lepsi gracze. Nie ma sie co oszukiwac o medal na ME bedzie niebywale trudno a brak awansu do Londynu bylby katastrofa.



