Re: NBA...

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: NBA...

Post autor: Jarzinho » 29 gru 2011, 13:40

Oklahoma wygrała kolejne spotkanie. Tym razem w Memphis. W trakcie spotkania doszło do kłótni na linii Westbrook-Sefolosha i Westbrook-Durant. Najdziwniejsze jest jednak to, że konflikt narodził się ze strony Westbrooka. Facet zalicza średnio 6 strat na mecz, rzuca ze słabą skutecznością, z Memphis to zaliczył 0/13 z gry i mocno przesadza w swoich zapędach rzutowych... Jeśli masz w drużynie takich zawodników jak Durant czy Harden, którzy co akcja straszą kolejnymi punktami, to taki rozgrywający powinien znajdować lepiej partnerów, czy to na obwodzie czy pod koszem. On zamiast kreowania czy oddania piłki Durantowi rzuca, nie wiem czy starając się udowodnić, że jest na tym samym poziomie co Kevin, czy co. Nie jest i nigdy nie będzie.
Miał słabe mimo wszystko PO, rzucał za dużo, tracił blisko 5 piłek i nie wyciągnął żadnych wniosków. Chyba nie ma tam w tej drużynie kogoś kto by go utemperował i wyjaśnił mu hierarchię czy jego podstawową rolę. Widocznie to jest za młoda ekipa. To w sezonie regularnym przejdzie, ale nie w PO. Ogólnie Thunder wyglądają bardzo mocno, bo przy takiej grze Russella, niemrawym poczynaniom pod koszem Ibaki- to wygrali 3 spotkania w tym z Orlando i Memphis, czyli mocnymi ekipami. Durant i Harden wyglądają pewnie, pierwszy powinien walczyć o MVP, a drugi z taką grą spokojnie o rezerwowego sezonu.

Miami także wygrało 3 swoje spotkanie. Tym razem było ciężko w Charlotte. Bobcats zagrali naprawdę dobrą pierwszą połowę, robili wszystko świetnie. To co z koeli zrobili w 3 kwarcie to był totalny chaos. Posypali się szybko. Przestali praktycznie grać tego co przez 24 minuty, a wymuszona zmiana Maggette'ego na Kemba rozbiło jakikolwiek pomysł na grę. Biegali tak jakby w ogóle nie mieli opracowanej taktyki w momencie kiedy obok siebie i Walkera i Augusitna. Podania do partnerów widmo i faule ofensywne. Po prostu chaos. Z drugiej strony dobrze Miami zrobiło, że Wade miał chyba jakieś problemy zdrowotne i nie wyszedł od początku 2 połowy. LeBron przejął ofensywę Żarów i robił to co chciał. 4 kwarta bardzo wyrównana i naprawdę sporę emocję do ostatnich sekund. Takich spotkań jak najwięcej.
Bobcats fajnie przeszli tą przebudowę. Kemba Walker, DJ. Augustin, Henderson wyglądają bardzo dobrze i trójka na obwodzie wiele może dać tej drużynie w przyszłości. Diaw gdyby nie podejmował tyle nieprzemyślanych podań także OK. Silas także daje szanse byłym wysokim Thunder- DJ. White, Mullens, którzy robią niezłą robotę. Dojdzie do nich jeszcze tyrus Thomas, więc warto będzie obserwować drużynę budowaną przez Jordana.

Wróć do „Inne sporty”