Michał Probierz jednak zostaje w Grecji i dalej będzie prowadził Aris Saloniki. Decyzję zmienił po kilkugodzinnych rozmowach z szefami.
Jak sam przyznaje -Prezes przedstawił mi plan naprawczy, który ma szanse powodzenia. Dlatego zdecydowałem się zostać - oświadczył. - Jutro znów poprowadzę trening, bo w styczniu czeka nas siedem meczów.
Kiedy Probierz na początku listopada obejmował Aris, zespół miał na koncie cztery punkty i był w strefie spadkowej. Teraz ma dziesięć punktów więcej i zajmuje dziesiąte miejsce w tabeli. W tym czasie drużyna pokonała m.in. Panathinaikos Ateny i awansowała do 1/8 pucharu Grecji.



