Ale żenada. Kompletny brak pomysłu na grę. A nawet jak już dochodzimy do pola karnego to i tak raczej nie dochodzimy do setek, bo Blackburn od pierwszej minuty dość ładnie się zamurowało. Niech Carrick wraca do środka, Valencia na prawe skrzydło, a Nani na lewe zamiast Welbecka. Najśmieszniejsze, że kontuzje obrońców odczuwamy najbardziej w środku pola, bo jako stoper Carrick spisuje się bardzo dobrze(zresztą i tak nie ma co robić za bardzo, bo Blackburn nawet nie udaje, że chce skontrować,vide desperacki strzał tego wychowanka Barcy).
Z każdą minutą będzie coraz trudniej, bo dojdzie frustracja, więc mam nadzieję, że od początku drugiej połowy wyjdziemy z mocnym nastawieniem.



