A ja sobie myślę, że Dalglish jeśli ma zamiar dalej Carrola w ataku puszczać, to powinien sparingi zacząć organizować w środku tygodnia. Jak Suarez swoje odsiedzi a Liverpool będzie grał w stylu "bij w Carrola", to Urugwajczyk może nie ogarnąć gry po powrocie. Dzeko dzisiaj dorównuje Carrolowi, wygląda jakby mu się nie chciało, ewentualnie jakby rano półmaraton przebiegł.
I coś pozytywnego. Martin O'Neill znów na fali. To co wyprawia drużyna po zmianie trenera jest niezwykłe.



