Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Kamil232 » 03 sty 2012, 22:59

Jak można było dać 75 mln funtów za trójkę Carroll, Henderson, Downing. Że co? Że pisałem już o tym 25 razy? To napiszę 26. Liverpool jest sam sobie winien, żę wygląda jak wygląda. Za 75 mln można calkowcie przebudować zespół, zmienić jego oblicze to jak się marnuje taki hajs, to się potem nie ma co dziwić że drużyna nie jest klasowa. Parę sezonów temu gdy LFC było o krok od majstra mówiłem, że prócz Alonso, Stevie G. i Toresa, brakuje tam klasowych graczy, żeby zdobyć majstra, teraz ostał się jeden Gerrard i przebyłyski Suareza, a kasy wydanej w bród. I tym bardziej będą się delektował, jeszcze tymi 3 latami Fergusona na ławce i jego niechęcią do transferów. Bo i on mógłby powydawać takie kwoty na takich grajków, co by niby teoretycznie załatali dziury na niektórych pozycjach, a potem by się okazało, że to zwykłe sredniactwo. Ot choćby porównanie tego co się stało po sprzedaż CR7 i odejściu Teveza i Torresa. Fergie mógł wziać jakiegoś Benta za 25 mln i załatać dziurę w napadzie, a potem by się okazywało, że ten Bent sobie nie radzi. Nie Fergie nie uległ presji wziął sobie Owena, przeczekał sezon, gdzie minimalnie przegrał ligę i znalazł kozaka Hernandeza. LFC zamiast poczekać już to pół roku wydało fortunę na Carrolla i teraz mamy obraz tego co to jest kupowanie na siłę. Z przerażeniem myślę o tym co się stanie jak Ferguson odejdzie i trafi się na ławce ktoś kto nie udźwignie presji i zrobi podobne klopsy....

Wróć do „Anglia”