Pewnie, że komiczne. Bo Nasri podczas swojej przygody z City ani przez chwilę nie był tak ważny dla tej drużyny jak Young dla nas na początku. Później przyszedł słabszy okres, kontuzja (bodaj na początku listopada) i nawet nie zdążył na dobre wrócić jak przypałętał się kolejny uraz. Nazywanie go niewypałem, a z drugiej strony chwalenie nie grającego wcale lepiej, a o 10 mln droższego Nasriego, jak dla mnie jest komiczne.
Co do transferów to standardowo ocenię po dłuższym okresie czasu. Na chwilę obecną jestem zadowolony.


