Przyszedł jako zawodnik do rotacji i nie było kłamstwem, że w momencie transferu był 3 w hierarchii skrzydłowym za Nanim, który jest jednym z najlepszych piłkarzy w całej PL i Valencią, który w drugiej połowie poprzedniego sezonu po kontuzji miał niesamowite pół roku i był jednym z naszych najlepszych graczy.League pisze:Widocznie Ferguson wydaje gruby szmal na ławkę.
Moim zdaniem za wcześnie na definitywne oceny transferów, część z tych graczy nie przepracowała ze swoją drużyną pełnego okresu przygotowawczego, część nie osiągnęła pełnej sprawności po urazach.
Transfery MU w tej chwili oceniam pozytywnie. De Gea mimo klopsów był przez pewien okres czasu jednym z najlepszych w naszych szeregach, został wybrany nawet piłkarzem listopada MU. Daleko mu do klasy Edwina i sprostania oczekiwaniom jakie przed nim postawiono ale bramkarz to specyficzna pozycja i było pewne, że ten rok będzie czasem na adaptację do nowego kraju, ligi i innego stylu gry. Jones póki co sprawia bardzo dobre wrażenie, przychodził jako stoper i o dziwo, właśnie na tej pozycji poki co prezentuje się najsłabiej ale może być z niego kawał gracza w przyszłości i z taką myślą był sprowadzany.
Co do Younga to pisałem kiedy przychodził, że pewnego poziomu nie przeskoczy i w kontekście Europy pewnie wiele nam nie da ale na boiskach PL powinien brylować. Początek miał niesamowity i grał świetnie ale potem coś się zacięło, grał średnio albo słabo, doszły urazy i przed obecną kontuzją grał poniżej oczekiwań ale zdecydowanie za wcześnie na spisywanie go na straty a określanie go jako niewypał w moim przekonaniu jest błędem. W drugiej połowie sezonu mimo wszystko liczę na więcej z jego strony.
Pisanie o Nasrim jako niewypale to także IMO błąd, przy natłoku tylu kapitalnych piłkarzy, rotacji i kapitalnej formie Silvy, gwiazda Nasriego nieco zbledła i nie świeci tak jak w Arsenalu ale to tak dobry piłkarz, że w każdym momencie może odpalić i stać się najjaśniejszym punktem City. Kiedy gra nie jest też tak słaby jakby się wydawało, co prawda początek miał mocny i potem tak jak Young spuścił z tonu ale to jeszcze nie wszystko na co go stać. Sezon jest długi, decydujące rozstrzygnięcia dopiero przed nami i dopiero wtedy będzie czas na poważniejsze podsumowanie.
Z ostatecznym osądem Downinga też jeszcze się wstrzymam. Niewypałem można za to określić Carrolla.



