Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Sergek » 04 sty 2012, 17:27

Znaczy w sumie racja, mogłem o tym napomnieć. Graliśmy dobrze w środku pola, ale na tym się kończyło. Może i byłoby inaczej gdyby Downing nie zjebał przy podaniu Hendersona, MOŻE. Ale jest jeden problem - co wynikało z naszej gry w środku? Im bliżej bramki byliśmy, tym bardziej upowszechniał się model akcji - WRZUCAMY NA CARRROLLLA, ON JEST MISTRZEM GRY W POWIETRZU... Kiedy on jest na szpicy nie ma innego schematu rozprowadzenia akcji, niestety. Dopóki na szpicy nie będzie prawdziwy lis pola karnego, dopóty tak to będzie wyglądać. :wink:

Wróć do „Anglia”