Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Morrow » 04 sty 2012, 17:45

fieldy pisze: Bramka i słupek Johnsona.
Słupek pamiętam ale bramka?

Zgadzam się, że Liverpool na początku grał dobrze, ba, do czasu straty drugiej bramki byli chyba nawet lepsi od City ale potem grali naprawdę beznadziejnie, nie dało się na to patrzeć. Zero pomysłu poza wrzutkami w pole karne gdzie wszystko czyścili Kompany z Toure.

Coś poszło nie tak jak trzeba. Myślałem, że Dalglish ma jakiś pomysł a tu wychodzi na to, że jego idea opiera się na grze wysokich piłek na Carrolla, który jest największą pomyłką transferową ostatnich lat w Europie w moim przekonaniu. Raz, że nic nie gra, dwa, że nic nie wskazuje na to, że zacznie coś grać kiedykolwiek. O ile można liczyć, że z Hendersona czy Adama Liverpool będzie miał w przyszłości jakiś pożytek tak kilku zawodników sprawia wrażenie jakby było w niewłaściwym miejscu. Mnóstwo wydanej kasy a Liverpoolu znów może zabraknąć w pucharach. Pytanie jak wielkie jest zaufanie do Kennyego i czy jest jakieś światło w tym tunelu bo jeśli nie to szkoda żeby Dalglish nadgryzał swoją legendę na Anfield. Mimo wielkich oczekiwań rezultaty w tej chwili są porównywalne z tymi osiąganymi przez mieszanego z błotem Hodgsona, tyle, że wydana kasa jest nieporównywalnie większa.

Co do celów, podobno łączony z wami Luuk de Jong jest otwarty na transfer do PL. Jest to jakiś pomysł, w przypadku takiej gry Carrolla i pod nieobecność Suareza na pewno kupując Holendra możecie tylko zyskać. Mówi się też o zainteresowaniu z waszej strony Jelavicem z Rangersów więc wiele wskazuje, że jakiś obiecujący napastnik na Anfield w styczniu trafi.

Wróć do „Anglia”