Ja jestem zdegustowany tym, że poza Hyypią, lokalnym patriotą, który zlitował się nad chłopakiem z jego rodzinnego Zamościa nikt nie wykazał zainteresowania zakontraktowania mnie.
Może krótko się scharakteryzuję, moja gra opiera się na szybkości, nad którą nadal pracuję, twardej walce często na granicy faulu i wielkiej ruchliwości, ktora czasem może sprawiać wrażenie chaotycznej ale tak naprawdę jest szeregiem zaplanowanych działań. Technicznie ciągle mam sporo do poprawienia ale nieobce mi są takie zagrania jak ruleta, przeplatanki czy słynny zwód psa Ronaldinho - flip flap. Potrzebuje nadal poprawić strzał, najprawdopodobniej jutro kiedy obejrzę film "Bend it like Beckham".
Pragnę również zdementować jakobym był szczególnie podatny na kontuzje i kontraktując mnie dany zespół kupuje kota w worku. Tutaj przykładowy film na youtubie z mojego treningu, jak widać wszystko z moimi kolanami i głową jest ok.
Tygodniówka do ustalenia ale nadmieniam, że pieniądze nie są dla mnie najważniejsze.
1. Fiedly
2. sbQ, zwany Ubekiem, Homosiem, a przez proboszcza Adrianem
3. bartbuks
4. Arwin "Basel" Arlost
5. Hyypia
6. Barcelowicz
7. piwus
8. Morrow



