Problem Suareza leży w tym, że ten nie robi tego w ostateczności, ale ciągle. Nurkować trzeba umieć, należy upadać wtedy, kiedy masz pewność na nabranie sędziego. A ten robi to w taki sposób, że oglądając ostatnie Copa America, z wysokości ekranu telewizyjnego wiedzialem z 90% dokładnością, kiedy był nur a kiedy nie.
Sam Sueraz zacznie w końcu ponosić konsekwencji takiego działa. Już teraz jest na niego nagonka. Wisienką na torcie będzie sytuacjia, gdy w jakimś ważnym meczu Suarez dostanie prawdziwą kosę, a sędzia znieczulony jego wybrykami nic nie odgwiżdże.
Ktoś powinien go przywołać do porządku, bo jego SKUTECZNE nury przeciwko Chelsea czy Tottenhamowi są mojemu Arsenalowi bardzo potrzebne. Poza tym to genialny piłkarz, ale zamiast zachwycać się jego grą, krytykujemy go za nury.



