Eboue padał w finale LM z Barceloną (potem był wolny i gol Campbella), ale po meczu wszyscy moi znajomi z armatkami na piersiach (w tym ja) klnęli tylko na 'spalongo przy golu Eto'o.Magnum pisze:nie.Dla mnie nurkowanie jest elementem futbolu. Nurkowali CR7, Drogba, Adebayor, Rooney, Eboue (kanonierzy pamietaja?) i nie mam im tego za złe. Nabranie sędziego to jeden ze sposobów na zdobycie korzyści dla swojego zespołu i W OSTATECZNOŚCI (słowo klucz) można się do niego uciec.
Rooney pięknym divem zakonczył passe invincibles i cóż stało się. Nie zamiarzam go za to linczować.
Coś przyszło mi do głowy. Może tak chodzi ci o cos takiego?metol pisze: Wiem, że to nie zabrzmi najlepiej, ale na ten moment życzę panowi Suarezowi bardzo źle. .
Oczywiście żartuje z ostatnim zdaniem. Sam też nigdy nikomu źle nie życzyłem.



