Do tego dodam, że jak Pepe "wjechał" Alvesowi w nogi, a tak naprawdę później okazało się, że nawet go nie dotknął, to były płacze, że Avlesowi mogli po tym starciu nogi amputować. Wspomnę też słowa któregoś z użytkowników, że : liczy się sam zamiar.Kamil232 pisze:A jakby Nani drasnął lekko piłkę obok siebie i te dwie nogi by wpadły w niego to też by była żółta? No [k****] mać, potem jak kogoś połamie to płacze na forum, że ten czy tamten drwal, niektórzy chcą zawieszać na pół roku zawodników, a potem jak w typ wchodzi sankami to chcą dawać żółte kartki. Się zdecydujcie, albo pozwalacie na takie zagrania i potem nie płaczcie, że komuś w końcu połamie nogi, albo surowo karamy każde ostre wejście bez względu na skutek.Nie no, jestem sędzią od paru lat i mówię - imo max żółta, nie było tam przesłanek do czerwonej.



