Świete słowa. Można by również stwierdzić, że gdyby nie Mirek to dziś Juventus by tego meczu nie wygrał. Gówniane to spotkanie było, ale najważniejsze, że 3 punkty znów powędrowały na nasze konto. Na tym w zasadzie powinienem skończyć komentowanie tego meczu, ale nie pozwalają mi na to pewne rzeczy, którymi się zaraz podziele.Dr.Football1 pisze:Ja rozumiem,ze mozna nie lubic Mirko,bo jest nierowny i chimeryczny,ale powiadam Wam,ze ten zawodnik w kluczowych momentach jest dla Juve NIEZBEDNY.
Trzeba jasno powiedzieć, że od meczu z Romą gramy tak jakoś bez polotu. Nasi kolejni przeciwnicy w bardziej lub mniej udany sposób czytają naszą grę przez co mamy problemy ze zdowbywaniem goli. Na ostatnie 4 mecze strzeliliśmy tylko 4 gole tracąc jeden. Ogólna statystyka straconych bramek jest ok, ale liczba tych strzelonych powinna być zdecydowanie wyższa. Gdybyśmy jeszcze stwarzali tyle sytuacji co w okresie od września do listopada to jeszcze tę kwestię mógłbym przemilczeć. Natomiast sprawa ma się inaczej ponieważ grudzień plus dzisiejszy mecz pokazuje, że Juve przestalo zaskakiwać swoich rywali. Być może było to spowodowane brakiem Vucinicia, ale z drugiej strony nie mozna wszystkiego zwalać na barki jednego zawodnika, choć jego obecność na boisku jest dla Juve decydująca. Przyczynę tego należy upatrywać w tym, że przeciwnicy czesto sie bronią w 10 a nawet 11 jak dziś, ale także trzeba zwrócić uwagę na brak zawodnika na prawym skrzydle, który potrafiłby robić taką samą różnicę jak Vucinić. Do Pepe w zasadzie nic nie mam, bo on i tak gra chyba najlepszy sezon w życiu, ale nam potrzebny jest gracz lepszy od niego, czyli taki który ściągnie uwagę na siebie, groźnie zaatakuje, poda bądź rozegra. Mam też zastrzeżenia do Conte, który napewno widzi, że krótkie rozegranie bramkarza z 5 metrów lub wyrzut do obrońców nie dają takiego efektu jak wcześniej, bo piłkarze przeciwni wywierają presje na naszych obrońcach, a ci z kolei nie mają swobody w wyprowadzaniu piłki. To samo tyczy się rozgrywania rożnych. Wszyscy wiedzą, że zagramy krótką. Panie Conte trzeba coś udoskonalić lub zmienić.
W kwestii transferów dodam, że konieczni są zmiennicy dla naszych podstawowych graczy, bo jak bedziemy grać jednym skałdem cały czas to w końcu przyjdzie kryzys, z którego cięzko bedzie nam sie podnieść ze zwzględu na krótką ławkę. Mam tu na myśli obronę, środkowego pomocnika i prawoskrzydłowego do ataku. Już na sam koniec to chce powiedzieć, że szkoda mi Fabio, ale dzisiejsze wyjście w podstawie świadczy chyba o zaufaniu jakim obdarza go Conte i tym samym o pozostaniu tego zawodnika w klubie conajmniej do lata.



