Espanyol jest agrysywny, narzucają wysokie tempo, wychodzą wysoko próbująć wkorzystać mankamety ustawienia 3:4:3 co udaało się Valencii w tym seoznie.
Mają sporo sytuacji, ale God bless Valdes and Puyol
Dobrze, że im nie wpadłó, bo pewnie by się zamurowali a tak w takim tempie więcej niż do 60-65 minty chyba nie dadzą rady grać, wazne by nic nie strzelili bo może być cięzko.
Cesc jest przekotem, bramka głową z takiej odległości, szacun.



