W ostatnich dniach do życia przywrócono wspólnymi siłami drużynę Juventusu, Barcelona zrobiła skład stworzony do tiki taki, a jeśli chodzi o drużynę Alpak, to poczuwam się do bycia jej ojcem chrzestnym. A samo GPE? W ostatniej chwili straciło czołowego napastnika, zostając z samymi weteranami. Planowaliśmy starym składem popykać bez presji, ale w obliczu tych wydarzeń zdecydowaliśmy się ratować markę jednej z dwóch najstarszych ligowych drużyn. Straciliśmy Pawła Brożka, więc trzeba było sprowadzić Meliksona i Genkowa. Mam nadzieję, że nam się to udało i zaskoczymy paroma efektownymi wtopami, których nikt się nie spodziewa.
[edit] Zapisywać do ligi!



