#7 Bode Miller WIN 8.00
Feuz to faworyt gospodarzy. Dziś (a właściwie to już wczoraj) wygrał ze sporą przewagą zjazd do superkombinacji, a drugi był właśnie Miller. Bukmacherzy wysoko też wyceniają innego Helweta, Didiera Cuche, choć moim zdaniem głównym faworytem będzie... ubiegłoroczny zwycięzca (chyba, nie chce mi się sprawdzać, a pamięć czasem szwankuje) Klaus Kroell. Liderem klasyfijacji zjazdu jest o dziwo... Bode, ale jutro (choć właściwie to dziś) będzie miał bardzo ciężko o triumf. Lauberhorn to najdłuższa trasa w całym cyklu, prawie 4500 metrów, zawodnicy jeżdżą 2min i 30 sekund, w tym roku ok 2,35 można się spodziewać wyników, takie warunki. Zarówno Bode, jak i Didier to już wiekowi zawodnicy, młodsi jak właśnie Beat Feuz - zaledwie ma 24 lata - powoli zaczynają przejmować schedę po doświadczonych alpejczykach. Wierzę w zarówno młodość Beata, jak i doświadczenie Bodego.



