No właśnie raczej to powinien być rzut wolny, co oczywiście nie zmienia faktu, że trzy punkty pewne i zdecydowanie zasłużone. Asysta Filipe fajna, ale to było tylko 40% tej bramki, 10 % dorzucił Diego a pozostałe 50% to zasługa stopera Villarreal, który się solidnie zdrzemnął.
Przy takim ustawieniu doskonale widać atuty Falcao. W porównaniu z ubiegłotygodniowym meczem, kiedy przy grze z kontry Radamel był bezradny dzisiaj obrońcy gości musieli robić w gacie, kiedy dostawał piłkę w okolicach pola karnego. Taka gra zdecydowanie wam leży, ciężko jest mi sobie wyobrazić, żeby Simeone z takimi wykonawcami miał ustawiać zespół na kontrę.



