Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Anka
One I Love
Posty: 1895
Rejestracja: 06 sty 2005, 11:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Anka » 06 maja 2005, 14:23

Najciekawszy mecz tej kolejki Premiership - bezsprzecznie, jednak oczy całej Europy będą zwrócone w inne miejsce: Włochy. Jednak powrócę do Liverpoolu, bo tylko Premier League mnie obchodzi :P. Zatem: L'pool musi wygrać, by mieć jeszcze szanse na zajęcie 4, upragnionej lokaty w lidze. Prawdopodobnie po tym, co pokazali w półfinale przeciwko Chelsea, to oni będą w większych gronach podawani jako faworyt, jednak to Arsenal zajmuje wysoką lokatę w lidze (drugie miejsce). Obie ekipy walczą o coś: 'The Reds' o miejsce premiowane awansem do Ligi Mistrzów, 'Kanonierzy' zaś o to, by Manchester United nie dogonił ich. Te dwa kluby mają jednakową szansę na zwycięstwo. Jeżeli media okrzykną 'The Gunners' faworytem tego meczu, Liverpool podejdzie to spotkania bez presji. Jednak jeżeli to podopieczni Rafaela Beniteza będą mieli wystąpić w roli głównego pretendenta do zgarnięcia pełnej 'puli', prawdopodobnie się załamią psychicznie (tak, jak w meczu przeciwko Crystal Palace).

Dudek będzie musiał udowodnić, iż jest lepszy od Reiny i że nie bez powodu broni barw Czerwonych. Fani klubu z Anfield liczą na potknięcie Evertonu, który gra Newcaslte United. Jeżeli Everton polegnie, a LFC wygra, to finaliści Ligi Mistrzów zajmą czwartą lokatę, z dwoma punktami przewagi nad rywalami zza miedzy. Super. :P

Wróć do „Anglia”