Rzeczywiście ze względu na brak Khediry i Arbeloi zacząłbym kombinować jak wzmocnić tyły i odpuściłbym grę ofensywną czwórką.
Ja bym zagrał tak (żaden pismak tego nie wymyślił):

Odpuszczenie gry ofensywną czwórką sprawiłoby, że na ławce usiadłby Ozil. Co prawda ostatnio gra lepiej, ale w defensywie jest słaby. Gdyby miał grać to tylko cofnięty w trivote, a nie jako mediapunta. Osobiście na środę nie widzę innej opcji niż trójka w środku pola. Gra jest ostatnio jakaś mniej przekonywująca, a defensywa popełnia za dużo błędów. Chyba nie warto aż tak ryzykować. Jeśli Di Maria nie byłby gotów na grę od początku, to zagrałby Callejon. Szkoda, że Cristiano nie można wszczepić jego waleczności. Na prawej obronie postawiłbym na Coentrao. Może trochę z konieczności, bo nie wyobrażam sobie środka pola bez Lassa w tym meczu, a nie mam też na tyle dużego zaufania do Albiola i Varane'a by wystawiać ich na środku obrony w Gran Derbi w systemie innym niż z trójką stoperów. Lass oczywiście grałby najbliżej prawej strony z trójki pomocników, bo Portugalczyk może potrzebować sporo wsparcia. Nie tylko od Di Marii. Dziura z lewej strony - Marcelo + Cristiano kontrolowana przez doświadczonego i mocnego Altintopa. Nie mam lepszego pomysłu niż Hamit jako typowy zawodnik zadaniowy, który wytrzyma psychicznie i daje odpowiednią gwarancję w destrukcji (gra nawet na obronie przecież).
Środka obrony bym nie ruszał w żadnym wypadku. Gdyby był Carvalho w formie można by się zastanawiać nad Pepe w pomocy, ale obecnie IMO odpada.
Trójka w środku również dlatego, że nie można sobie pozwolić na zbyt łatwe wejścia w atak Casca i trzeba szybko kasować Messiego, zanim się rozpędzi (patrz gol na 1:1 z grudnia). Tutaj wszyscy kibice Barcelony zaczynają myśleć o rzeźnikach. Fajnie byłoby jeszcze pokryć indywidualnie Xaviego, ale zostaje w środku tylko Xabi, który średnio mi się do tego widzi, a poza tym mają jeszcze Cesca. To by się nie udało w tym ustawieniu.
W sytuacjach wyjątkowych, gdy Barcelona bardzo by Real zamknęła miłe byłoby cofanie się Xabiego między stoperów i tworzenie pięcioosobowej linii. Khedira byłby do tego lepszy, ale jego nie ma. Z założenia takich sytuacji powinno być jak najmniej, po to jest trivote, ale bądźmy realistami. To Barcelona jest faworytem.
Wygląda to trochę jak taktyka na mecz na CN.
Pewnie pomysłów jest tule, ilu kibiców. Nie sądzę by Mourinho ustawił taki skład, jak podałem, prawie na pewno wymyśli coś innego, ale co z tego?
EDIT:
Jednak jest sposób na pokrycie indywidualne Xaviego. Xabi w tym drzewku najbliżej lewej, Altintop z prawej, wtedy Lass mógłby irytować plastrem gagatka. Tak byłoby lepiej.
Di Maria jednak ma nie zagrać. Bardzo niedobrze. W takim razie jak już pisałem zastąpiłbym go Callejonem w tym ustawieniu.
Barcelona na ten mecz personalnie wygląda dużo lepiej. Nikt ważny im ostatnio wypadł, właściwie nie ma tylko Villi. Real bez trójki podstawowych zawodników. Ciężko będzie. Bardzo.
Ciekawe co Mou wymyśli.



