Re: Polscy kibice

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Polscy kibice

Post autor: franz » 19 sty 2012, 14:50

piwus pisze: To wyróżnienie dla kibiców z Krakowa, że mogą przyjechać do Warszawy na nasz stadion - twierdzi Michał Wójcik ze Stowarzyszenia Kibiców Legii. O spaleniu Warszawy i apokalipsie nic nie słyszał. - Nie wchodzimy na strony innych klubów. To kibice innych drużyn wchodzą na naszą, żeby wiedzieć, co się dzieje.


A ja w pewien sposób podziwiam zadęcie i bufonadę kibiców Legii jakie zaprezentował Franz w tym temacie :). Bez niego na przykład nie mogliby dopisywać sobie mistrzostwa Polski za rok 93. Wszyscy inni kibice mieliby trochę elementarnego wstydu, a bez takich infantylnych uczuć nawet korupcja jest powodem do chwały. To dużo ułatwia, rzeczywistość dzięki temu jest dużo bardziej różowa.
Teraz już wiem dlaczego od Bałtyku po Tatry jak przyjeżdża Legia - jest zawsze komplet i pełna mobilizacja. Nie ze względu na nasza niekwestionowaną renomę na niwie kibicowskiej.

Po prostu gwarantujemy pokazy zadęcia i korupcji, a i faszyzm się pojawi jak jesteśmy w dobrej formie :lol:

Tak jak już pisałem poczekamy na weryfikacje tez, które były przedmiotem sporu - do końca sezonu. Wtedy materiał faktograficzny będzie większy, wiec i dyskusja bardziej merytoryczna/obiektywna.

Pozdrawiam z mojej różowej rzeczywistości. Oczywiście z nadęciem, bufonada i korupcja, która jest dla mnie powodem do chwały! :)

Abstrahując od drobnej wojny podjazdowej na cytowanie członków SKLW - słowem wracając do meritum:

Po pierwsze superpuchar:

Jeśli chodzi on nas, to cały czas staramy się, aby było jak najwięcej biletów "kibolskich oficjalnych" - walka trwa :) Na początku przyszłego tygodnia powinno być wszystko jasne i ruszy sprzedaż. Ci, którzy się nie załapią są skazani na sektory "neutralne" (przynajmniej teoretycznie neutralne :) ) choć tak jak pisałem, czynione są starania o największa pule.

Po drugie Kosovo jest Serbskie!:
Druga warszawska manifestacja Kosovo jest Serbskie!

Gdzie: Warszawa, Ogród Saski (róg Marszałkowskiej i Królewskiej)

Kiedy: 18.02.2012 (sobota)

Godzina: 17:00

Oderwanie od Serbii historycznej dla niej prowincji Kosowo było ciosem zadanym narodowi serbskiemu przed czterema laty przez połączone siły NATO i UE. Polska choć oficjalnie widniała wśród ponad siedemdziesięciu krajów uznających nowe „niepodległe państwo”, w rzeczywistości pozostawała miejscem, z którego nieprzerwanie płynął głos dobitnie ukazujący prawdziwe stanowisko Polaków w kwestii ograbienia bratniego nam narodu z ich ziemi. Dziesiątki demonstracji i pikiet, niezliczone ilości akcji informacyjnych na obszarze całego kraju, transparenty i tematyczne okrzyki na stadionach, stały aktywizm uliczny, czy wreszcie niosące wsparcie wizyty polskich patriotów w Serbii i na terenie Kosowa - to wszystko działo się przez ostatnie cztery lata. Sprawa Kosowa w dalszym ciągu nie straciła na aktualności, przy okazji przenikając się z kilkoma wątkami polskimi, dlatego też podobnie jak w zeszłym roku, warszawscy Autonomiczni Nacjonaliści wspólnie z inicjatywą Polacy na Rzecz Serbskiego Kosowa i stowarzyszeniem Zjednoczony Ursynów organizują demonstrację przypominającą o smutnej rocznicy oderwania Kosowa od Serbii oraz piętnującą obecną sytuację na Bałkanach.
W zeszłym roku Legia godnie się zaprezentowała - wszystko wskazuje, ze w tym roku będzie jeszcze lepiej :)

Aha... pieniactwo medialne trwa. Tym razem GW:
Plakat z płonącym fragmentem Warszawy (Al. Jerozolimskie) i napis "Bądź gotowy - Wisła otwiera Narodowy". Tak kibice Białej Gwiazdy promują wyjazd na mecz o Superpuchar Polski. Kto się boi apokalipsy i kto ma się na nią przygotować?
Autorzy strony internetowej promującej wyjazd na mecz twierdzą, że płomienie trawiące miasto i apokaliptyczna wizja to tylko forma promocji. Zachęta do tego, żeby kibice przyjechali na mecz i podkreślenie wagi spotkania, które będzie pierwszym meczem rozegranym na Stadionie Narodowym. - Chcieliśmy podkreślić nie tylko jego rangę sportową, ale i całą otoczkę. Nie jedziemy tam jako banda Hunów mordujących i bombardujących Warszawę - mówi Robert Szymański, prezes Stowarzyszenia Kibiców Wisły.

Zdaniem Szymańskiego animacja przedstawiająca płonące miasto - jak podkreśla, nie Warszawę - to przenośnia gorącej atmosfery, jaką stworzą kibice na trybunach. Zamieszczonego na stronie filmiku komentować nie chce. - Nie bierzemy za to odpowiedzialności, to filmiki, które robili kibice. Wyciąganie takich, a nie innych wniosków na podstawie tych filmików czy plakatu jest nadużyciem - twierdzi.

Według prezesa ma być więc hucznie, z pompą, ale kulturalnie. - Wystarczy przyjść i zobaczyć, kto kupuje bilety na ten mecz. To ludzie starsi, rodziny, a nie banda barbarzyńców - twierdzi Robert Szymański. - Nikt nie jedzie tam po to, żeby się awanturować. To ma być święto dla naszego klubu z racji zdobycia superpucharu - dodaje.

Kibice Legii nie boją się fanów Wisły. - To wyróżnienie dla kibiców z Krakowa, że mogą przyjechać do Warszawy na nasz stadion - twierdzi Michał Wójcik ze Stowarzyszenia Kibiców Legii. O spaleniu Warszawy i apokalipsie nic nie słyszał. - Nie wchodzimy na strony innych klubów. To kibice innych drużyn wchodzą na naszą, żeby wiedzieć, co się dzieje. Dla nas jedyną miłością jest Legia Warszawa - przekonuje Tomasz Woźniak. - Nie interesuje nas wynik, interesuje nas dobra atmosfera na meczu, a w Warszawie zawsze jesteśmy u siebie - przekonuje.

Jeśli więc wierzyć zapewnieniem kibiców obu klubów, mecz na otwarcie Stadionu Narodowego odbędzie się w gorącej, ale niezwykle kulturalnej atmosferze. Czy na pewno zdamy ten pierwszy przed Euro 2012 i zarazem najważniejszy egzamin? Okaże się 11 lutego.
Najśmieszniejsze jest, to ze niektórzy wyciągają wnioski i odczytują wypowiedzi członków SKLW dla tzw. Gadzinówki - jako prawdy objawione i wypowiedzi całkiem na serio, a nie jako żart z pismaków koszernej :lol:

No cóż, to tak jak bym ja cytując pana Roberta Szymańskiego (prezesa Stowarzyszenia Kibiców Wisły): "Nie bierzemy za to odpowiedzialności, to filmiki, które robili kibice", czy "Wystarczy przyjść i zobaczyć, kto kupuje bilety na ten mecz. To ludzie starsi, rodziny" wyciągał wnioski, ze Wiślacy, to... (tu można wstawić dowolne epitety, choć "zadęcie i bufonada" raczej nie pasuje :lol: )

Dobrze, ze tego nie robię. Moze, to dla tego ze sukcesy jeszcze mnie nie rozleniwiły :)

Wróć do „Polska”