Fatalna sprawa. Może być tak, że nie pojedziemy na IO nawet nie startując w turnieju kwalifikacyjnym. Wystarczy, że Serbia wygra mistrzostwa i żegnamy się z Londynem. Strasznie by to zabolało gdybyśmy nawet nie dostali szansy na walkę o awans do Igrzysk. Mecz z Macedonią był ważniejszy niż nam się wydawało.
Dziś tak jak podejrzewano miały miejsce różnorakie przysługi i byliśmy świadkami meczów przyjaźni Szwedów z Duńczykami i Serbów z Macedonią. Serbowie przegrali pierwszy mecz co sprawiło, że Macedonia ale i wobec tego i Niemcy nas wyprzedzili więc zajmujemy ostatecznie 9 miejsce i nie zagramy nawet o miejsca 5-8. Pretensje trzeba mieć do siebie bo oba mecze z ekipami z Bałkanów przegraliśmy na własne życzenie. Nie ma co gdybać, trzeba poczekać co wydarzy się w Serbii w półfinałach.
Gospodarze zagrają z Chorwacją i trzeba liczyć, że przegrają. Ściany i doping im będą pomagać ale Chorwaci to klasowa drużyna. Wobec beznadziejnej postawy Francji na Euro powinni złapać wiatr w żagle i powalczyć o wygranie turnieju. Dla Serbów sam awans do półfinałów to już ewenement i mam nadzieję, że nie będzie żadnej sensacji. Duńczycy wygrzebali się z dna i zagrają z rewelacyjną jak dotychczas Hiszpanią. Zapowiada się miodny mecz, który mam nadzieję wskaże nam przyszłego mistrza Europy choć dalej siedzi gdzieś z tyłu głowy myśl, że to my powinniśmy grać w półfinale zamiast Duńczyków. Cóż za błędy się płaci.



