Trochę nieporozumień: Galiani NIE STWIERDZIŁ, że nie kupiliśmy Teveza ponieważ obiecał Maxi Lopezowi transfer na San Siro.
Galiani powiedział, że było BARDZO blisko do przyjścia Carlosa i o 18.30 był pewien, że tak się stanie. Potem Man City zażyczyło sobie dodatkową klauzulę, na którą Galiani się nie zgodził i transfer upadł. W tym momencie potwierdzono Maxi Lopeza.
Tak to wyglądało i po co tworzyć jakieś kosmiczne teorie. Lopez był dogadamy podobnie jak Tevez, należało się tylko dogadać z City. To się nie udało, więc przyszedł Lopez - proste jak drut.



