W tym momencie bardziej interesuje mnie kwestia urazów a konkretnie odpowiedzialności za taki a nie inny stan rzeczy bo nie wierzę, że to kwestia przypadku. Coś zjebaliśmy i w kolejnym sezonie nie możemy tego powtórzyć. Ten sezon jest już nie do wyratowania pod tym względem i trzeba się pogodzić z tym, że kontuzje będą nas niszczyć do samego końca.
Rzadko kiedy zgadzam się z Jarzinho, ale w tym wypadku gotów jestem przyjąć jego teorię. Skoro Alexis został powołany to znaczy przynajmniej tyle, że nie jest z nim najgorzej i liczę na niego w meczu z Valencią.
Tak czy inaczej niezłe gówno bo w takim tempie niebawem naprawdę nie będziemy mieli kim grać.


