Re: Liverpool (zbiorczy)

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Daaaamian » 29 sty 2012, 1:54

Kamil pisze:Brakowało tylko żebyś jeszcze wrzucił sobie do avatara tą śmieszną koszulkę, którą zawodnicy Liverpoolu mieli.
Krytykowałem tą akcję. Bodajże dyskutowałem wówczas z Redem i stwierdziłem, że to była całkowicie zbędna inicjatywa ze strony klubu.
Sergek pisze:Żenujący jestem.
Nie, nic z tym rzeczy. Po prostu łykasz wszystko jak młody pelikan. :wink:
Kamil pisze:Żenujący zawodnicy, zenujacy kibice, zenujący klub.
Red pisze:Skompromitowany klub, skompromitowani zawodnicy, skompromitowani kibice.
Postawa prawdziwego kibica United. Naprawdę gratuluję. Kibice United najlepsi na świecie.
lfc.pl pisze:Policja z Merseyside zajęła się sprawą mężczyzny, który dopuścił się rasistowskich gestów podczas spotkania z Manchesterem United. Śledztwo jest we wczesnej fazie, a materiał dowodowy stanowią nagrania stacji ITV oraz zdjęcie, które obiegło serwis społecznościowy Twitter.

Liverpool FC wydał oświadczenie, w którym czytamy, że klub współpracuje z policją i zachęca fanów do pomocy w śledztwie.
- Po dzisiejszym meczu poinformowano nas o fotografii krążącej na serwisach społecznościowych, przedstawiającej incydent ze spotkania na Anfield - napisano w oświadczeniu.

- Współpracujemy z policją z Merseyside, by ustalić co dokładnie się stało oraz zidentyfikować osobę, którą przedstawia zdjęcie.

- Namawiamy kibiców posiadających jakiekolwiek informacje na ten temat do kontaktu z klubem lub policją.
Jeden kibic wyłamał się spośród całej reszty. Dalglish i Gerrard apelowali o odpowiednie zachowanie kibiców i moim zdaniem atmosfera na stadionie była naprawdę świetna. Nie robiłbym wielkiego halo z tego, że jeden kibic Liverpoolu udawał małpę. Mało to było idiotów wśród kibiców United, który krzyczeli, że 96 to za mało czy takich, którzy mieli koszulki z numerem 96, a w miejscu nazwiska widniał napis "not enough"? Przy tym udawanie małpy przez jednego kibica to bzdura.

Wróć do „Anglia”