Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 29 sty 2012, 10:32

Rosberg pisze:Nie ma co dramatyzowac jeszcze kilka dni temu byl hurra optymizm a po kilku dniach zwatpienie.
Kilka dni temu był hurra-optymizm? :shock: Gdzie i z jakiej racji? Nie zaglądam tutaj już tak często jak kiedyś także coś mnie mogło ominąć także poważnie pytam.
grzegorzfcb pisze:Puchat to puchar, trzeba zachować, ciągłość zdobywania trofeów, dla podtrzymania morale, wiesz sam co się w Kataonii po przegranej dzieje
Poza tym to tylko 3 meczu a właściewie 2+1, czyli majowy(finaał)
Nie sądzę, żeby Pep nagle rezerwy wystawił(tzn Barcę B), a sami piłkarze też nie odpuszczą chyba.
Pełna zgoda i ja to wszystko rozumiem. Skoro już zaszliśmy tak daleko (na dodatek eliminując po drodze Real) to trzeba włożyć jeszcze trochę wysiłku i postarać się wygrać Puchar Króla, ale dla mnie to trofeum na naprawdę minimalne znaczenie i samo w sobie nie ma wpływu na końcową ocenę sezonu tego zespołu.

Professor Chaos oczywiście przesadza jak dla mnie, ale jeżeli komuś tak jest łatwiej to w porządku. Nie siedzę w głowie u naszych piłkarzy, ale nie trzeba nadprzyrodzonych zdolności, aby wskazać na różnicę pomiędzy motywacją tej grupy do walki z ligowymi rywalami a grą w Lidze Mistrzów. Przecież to nie jest tak, że nagle zespół stracił umiejętności bo to nie jest to. Nie chce mi się rozpisywać bo w kwestii Barcelony forum przyjmuje tylko kwestie sędziowania, symulowania i inne gówna także zniechęciłem się do pisania.

Przeciwko Bayerowi łatwo nie będzie bo na pewno zagramy słabo - jak co roku w tej fazie LM gdzie jesteśmy najłatwiejsi do ugryzienia. Także to będzie woda na młyn dla Chaosa, ale ja tam odpadnięcia z LM w tej fazie nie przewiduję i wiem, że zagramy jeszcze w tym sezonie wiele dobrych spotkań, ale dla niektórych świat się zawalił bo najprawdopodobniej nie wygramy ligi czwarty raz z rzędu :)

Fragmentów o Pepie nawet nie będę poruszał bo jak dla mnie Professor odleciał :wink: Oczywiście może być tak, że Pep odejdzie, ale nie zadecyduje o tym Puchar Weszło! i mimo wszystko uważam, że to mało prawdopodobne. Sporo jest jeszcze do zrobienia, materiał jest i tylko czasu trochę trzeba bo nie wszystko da się jak widać zrobić w biegu i od razu idealnie.
BarcaQzYN pisze: Co za brak wiary w Was. 7 punktów przy 18 kolejkach do rozegrania to nie jest wcale tak dużo i mogę się z każdym z Was założyć o co chcecie, że Real w tym sezonie straci jeszcze przynajmniej te 7 pkt.
Heh a ile straci Barcelona? :] Przecież kolejne straty punktów przez Barcelonę są cały czas (od początku sezonu w zasadzie) duuużo bardziej prawdopodobne niż straty Realu. To nie jest kwestia tego tygodnia czy miesiąca bo cały sezon gramy rozczarowująco i poniżej oczekiwań. Zmiana tego stanu rzeczy to nie kwestia pstryknięcia palcem. Trzeba się spiąć na pojedyncze mecze (CDR) i przede wszystkim spróbować za wszelką cenę wygrać LM bo to może uratować ten sezon i krajowe podwórko zejdzie na drugi plan.

Wróć do „Hiszpania”