fieldy, rzeczywiście to, że pan Suarez zachował się tak jak wszyscy wiemy rzeczywiście nie musi czynić z niego rasisty, ale... Jaki normalny człowiek by się tak zachował? Większości ludzi chyba by nie przyszło prowokowanie właśnie w ten sposób, który obrał pan Suarez. Jednakże dał on przykład niebywałego chamstwa, prostactwa i zachowania zdecydowanie nie-fair play. A przy całej tej szopce z 'kick off racism from football' (czy jak to się zowie) i innych rodzaju akcjach trąci to ogromną hipokryzję.
Edit:
A co do przeprosin Suareza to strasznie słaby argument. Zakładając, ze ograniczył się do tego:
Chyba trzeba przyznać, że nie brzmią one jak prawdziwe przeprosiny. Raczej przeprosiny tego typu jakie trzeba składać po przegranej sprawie w sądzie. Składa się je, bo musi. A nie dlatego, że czuje się winnym i chce się jakoś zadoścuczynić takim prostym gestem. Mówi, że przeprasza 'jeśli' to kogoś uraziło. Mówi, że użył hiszpańskiego słowa 'raz, i tylko raz'. Mizerne przeprosiny. Wielka skrucha.Szanowny Pan Suarez pisze:“I admitted to the commission that I said a word in Spanish once, and only once.
“I never, ever used this word in a derogatory way and if it offends anyone then I want to apologise for that.”
He added: “I told the panel members that I will not use it again on a football pitch in England.”



