Mnie tez dziwi pytanie czy mozna do ksiedza mowic pan.Jak jestes ateista lub nie nalezysz do wspolnoty nawet trzeba. Jest to zwyczajny czlowiek.Berele Lewartow pisze:Jasne jest, że uporczywe powtarzanie "pan" w stosunku do ojca Rydzyka miało na celu deprecjonowanie go jako księdza i tym samym jego samego. Nie jest to trudne do odczytania, dziwia mnie troche te głupkowate pytania "dlaczego nie mozna do ksiedza mowic pan?". Można, tylko wyjedziesz wtedy na zwyłego chama. To się tyczy zreszta nie tylko hierarchow koscioła, ale także urzędników państwowych czy głowy państwa, do których się zwracamy zgodnie z pełniąna przez nich funkcją. I jeszcze słuszna uwaga Pawła Kowala: "Ta wiedza to element wykształcenia, protokołu i zwykłej kultury wyniesionej z domu. Posłowie Ruchu Palikota zbyt często o tym zapominają. Zresztą, gdy dzielą się złymi wiadomościami o duchownych, jakoś pamiętają, by dodawać "ksiądz".
Katolicy niech uzywaja ojcze ojcze swiety i jak tam jeszcze sobie zyczy kler zeby ich tytulowac. Reszte to nie obowiazuje.


