No tak, on nie pochlebnie wypowiadał się o Fergusonie wieć mu się należało. I zamast Negro wołali na niego Twat czy inaczej.Porównanie do Teveza jest tak absurdalne, że szkoda to nawet komentować.
Jakby go skrzywdzili,rzucali czymś w niego lub oślepiali laserami to wiadomo ale gwizdania i buczenia to nie wyplenisz i to jest od zarania dziejów i będzie jeszcze długo. Piłkarze to profesjonaliści, z gwizdaniem kibiców sobie radzą.



