Jasne, że wiem o co chodzi. Tak jak powiedziałeś - to była ironia. Ostatnio jesteś niezły w ich odnajdywaniu, o czym przekonał się Chłopaczek.
Chodzi o to, że został wygwizdany koleś, którego teraz w Liverpoolu nie lubią. Tyle. W każdym meczu dochodzi do podobnej sytuacji. Jakby rzucali w niego bananami, to uznałbym zachowanie kibiców za wykraczające poza normy. W tej sytuacji nie widzę w tym nic nadzwyczajnego.
Arwin, Morrow nic mi nie zrobił. Lubię go.



