Kontrola wojewody wykazała m.in., że pracownicy na kierowniczych stanowiskach nie mieli wymaganego co najmniej trzyletniego doświadczenia bądź wyższego wykształcenia.
Są tam też przykłady dziwnych awansów, np. z portiera - dozorcy na pomoc biurową, referenta, doradcę zawodowego i w końcu kierownika referatu doradztwa zawodowego.
Jak już pisaliśmy, w tym przypadku chodzi o Marcina Świercza, brata Grzegorza Świercza, szefa miejskiego PSL.



