Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Sergek » 31 sty 2012, 22:48

Słodko.

Szczerze mówiąc, to spodziewałem się dziś kolejnej straty punktów. Zwycięstwo po triumfach w pucharach wyglądało już zbyt pięknie. W sumie pierwsza połowa z każdą minutą utwierdzała mnie w tym, niespecjalnie zanosiło się na zmianę taktyki z wrzucania miękkich zawiesinek na Carrolla.

Puff, druga połowa wyglądała trochę inaczej. Gra wyglądała lepiej, nie wszystko kończyło się wspomnianą wcześniej zawiesinką - pogratulować Adamowi piłki do Carrolla, pogratulować mu zauważenia Kuyta przy trzeciej bramce. Dwie kolejne asysty na koncie są. :wink:

W sumie tak jak w każdej pomeczowej wypowiedzi zostawiałem akapit na zruganie Carrolla, tak teraz powinienem zostawić akapit by jego pochwalić. Starał się, mam nadzieję, że ta bramka doda mu pewności siebie - szkoda tylko, że nie ma szybszego startu do piłki, bo w pierwszej połowie mógłby wyjść na sam po piłce Kuyta.

Wraca Suarez, szkoda tylko, że na Tottenham wyjdziemy bez Craiga pauzującego za kartki. Szkoda.

Jest fajnie. :smoke:

A, jeszcze jedno. Pogratulować Dirkowi 50 bramki w lidze. :brawo:

Wróć do „Anglia”