Wystawianie Adama jako defensywnego pomocnika to byłoby samobójstwo. Jego talent do łapania głupich kartek dałby o sobie znać. Widać, że z Jayem gra się nam o wiele wygodniej.
Henderson po prostu jest. Dziwię się jednemu - on raczej wie, ze jego występy nie wypadają za dobrze, to chociaż powinien nie odpusczać tylu piłek. Dziś kilka razy to zrobił, strasznie irytujące.
Trzymajmy jutro kciuki za Bolton i Blackburn.



