Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 01 lut 2012, 0:24

Dobry mecz z trudnym przeciwnikiem i zasłużona wygrana. Dziś praktycznie wszyscy zasłużyli na pochwałę. Spokojnie ogrywamy Stoke bez Rooneya, Naniego, Vidica, kilku pomocników i dwóch podstawowych bramkarzy. Co cieszy to dobra gra obrony, wreszcie dobry mecz Hernandeza, no i Valencia nadal w formie. Scholes kolejne dobre spotkanie od pierwszej minuty. Mimo, że nie grał przez pół roku w ogóle tego nie widać, jest dobrze przygotowany do gry, dużo lepiej niż się spodziewałem. Park to nie ta jakość co Nani czy Valencia ale bramka z Liverpoolem a dziś karny po faulu na nim, który ustawił nam mecz. Są powody do mruczenia. Teraz ważny wyjazd na Stamford ale dzięki Darronowi jedziemy do Londynu mając tyle samo punktów co City, to musi cieszyć. Trzeba pokusić się o dobry wynik.

Oddzielny akapit dla Pogby. Znakomite wprowadzenie do drużyny. Wreszcie Ferguson dał mu szansę i chłopak pokazał, że jest już gotowy do gry na tym poziomie. Szkoda, że Szkot nie dawał mu pograć wcześniej kiedy był bardziej potrzebny ale dzisiejsze minuty napawały optymizmem bo kogoś takiego potrzebujemy do pomocy. Tak jak kiedyś pisałem, więcej sobie po nim obiecuję niż po Morrisonie i jeśli będzie miał głowę na karku może będziemy mieli z niego pożytek. Ferguson regularnie sadzał go na ławie więc chyba miał wobec niego poważniejsze plany niż wobec Ravela. Oby tylko sodówka (i agent) nie namieszali mu w głowie.
red85 pisze:
SAF on Ravel Morrison: "He is better out of Manchester & it was an easy decision to let him go. Sam will look after him in London."
Coś mi się wydaje, że jak Ravel rozwinie swój talent to jeszcze do nas wróci. Możecie mnie kiedyś zacytować 8)
Myślę, że jakby w United były jakieś plany wobec niego to nie zostałoby to tak rozegrane jak zostało to zrobione dzisiaj. Poszedłby na wypożyczenie, ewentualnie byłaby jakaś klauzula do odkupienia i tyle. Chętnie Cię w przyszłości zacytuję ale wątpię abym miał ku temu okazję. Nie spodziewam się zobaczyć już Morrisona w koszulce United a już na pewno nie za kadencji Fergusona.

Wróć do „Anglia”