Urazy Villi, Fontasa i Afellay to pech, ale reszta ?
Pep narzekał na przygotowania już we wrześniu i o ile kojarzę/zrozumiałem zaordynował jakieś dodatkowe/zmienione treningi poprawienia sytuacji.
Najwięcej zastrzeżen było do amerykańskiej częsci przygotowań. Treningi był odwoływane z powodu zbyt wysokiej wilgotności powietrza. Gdziś czytałem, ze Barca przyleciała do Waszyngtonu właśnie wtedy gdy wilgotność powietrza jest tam zabójcza. Poza tym było trochę zbyt dużo imprez towarzyszących typu wizyty w Białym Domu tudzież pływanie z delfinami



