Ja bym się na Twoim miejscu arku wrócił do początku dyskusji i zobaczył o co jest spór...
Niektórzy zarzucili, że Szymborska to tamto i owamto...
Boromir już się rozpisał jak to się podpisała pod wyrokiem śmierci. Natomiast ja wkleiłem link pod, którym znajduje się treść dokumentu pod jakim podpisała się między innymi Szymborska. Potępienie (domniemanych) zdrajców kraju, a podpisanie się pod wyrokiem śmierci dla księży... jednak jest pewna różnica. (o tym, że opinia publiczna wtedy raczej nie wiedziała, że proces był ustawiany można powtarzać w kółko...).
No i na koniec jeszcze jedna ważna sprawa (moim zdaniem).
Znowu prawa strona idzie na łatwiznę. Z tego co mi wiadomo to raczej osoba twierdząca, że ktoś jest szmatą musi to twierdzenie udowodnić. Natomiast wy jak zwykle po swojemu: "Szymborska była taka owaka, a jak nie to mi udowodnij..."
W takim razie myślę, że my możemy kontynuować tę debatę w równie wesoły sposób twierdząc: jesteście panowie wielbłądami. a jeśli nie to proszę o niepodważalne dowody. albo inaczej, żeby było bardziej podobne do tego w co Wy się bawicie: wasi świętej pamięci przodkowie, żyjący w okresie powojennym to były wielbłądy, a jeśli nie to proszę to ponad wszelką wątpliwość udowodnić. (nie miałem na celu urażać Waszych świętej pamięci przodków, a tylko pokazać Waszą wyjątkowo i, o zgrozo, nielogiczną logikę.)
Gratuluję panom dobrego samopoczucia.



