Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 03 lut 2012, 12:57

Przed tym sezonem odszedł Pastore który mołg byc ozdoba ligi, a co bedzi latem z Joveticem, Cavanim, Hamsikiem, Lavezzim, De Rossim, Maiconem, Sniejderm, Pato, Ramirezem, Armero. Niektórzy zostan w swoich klubach, niektorzy moze przejda do kogos z trojki Milan/Inter/Juventus, ale np. ciezko mi sobie wyobrazic De Laurentiisa sprzedającego Cavaniego do ktoregos z włoskich klubów.
Niestety, nie sposób sobie wyobrazić transfer Joveticia, Armero czy graczy Napoli do Milanu z prostej przyczyny - Milan nie będzie miał takich sum na jednego gracza.

Fakt, że Milan będzie miał pieniądze w lecie, wynika z prostej matematyki i nie podlega wątpliwościom. Bez wsparcia ze strony Berlusconiego Milan stać na około 30 milionów euro budżetu transferowego nie licząc pieniędzy z wygasających kontraktów. I wszystko by było super, gdybyśmy byli w sytuacji powiedzmy Juventusu - jest zaplecze, kupujemy gwiazdy. Tyle że w Milanie z jednej strony jest więcej gwiazd niż w Turynie, ale z drugiej jest więcej luk w składzie. W pierwszej kolejności w lecie trzeba będzie załatać właśnie te dziury w składzie (bo w pomocy trzeba będzie kupić nie jednego czy dwóch, ale i nawet pięciu graczy, bo nic nie wskazuje na przedłużenie umów z graczami - niektórym może się to wydawać pewne, ale pomyślmy rozsądnie - oni nie wytrzymują już teraz, mają wytrzymać za rok? Rewolucji w pomocy w zeszłym sezonie nie było dlatego, że Milan czekał duże wydatki na współwłasności i niektórzy z tych graczy jeszcze mogli coś pokazać, ale już to wrażenie zniknęło) i dopiero później będzie można myśleć o naprawdę dużych zakupach. Jednak w sytuacji, gdy Milan będzie miał 30-40 milionów, a koniecznością będzie 5-6 transferów na różne pozycje, to trudno się spodziewać gracza wielkiej klasy z budżetu Milanu.
Inna sprawa, gdyby Berlusconi miał sypnąć kasą, ale ciężko to sobie wyobrazić. Z drugiej strony takie same rzeczy Mirki15 pisały kilka lat temu i co? Przyszli Ibra z Robinho, przynajmniej jeden zafundowany przez Berlusconiego.
Mnie rozwala też ta włoska mentalność jeśli chodzi o młodych piłkarzy ( w tych większych klubach). Wiem, że primavera to nie to co granie w lidze jako rezerwy ale naprawdę jak jest ciężko o transfer piłkarza za grubą kasę to takiego stara się wychować a tu mamy przykład jak w pysk strzelił z El Shaarawim, który przez pół roku grał tyle co nic a teraz jak sytuacja kadrowa była alarmowa to zaczęto na niego stawiać i wcale źle to nie wygląda.
A dowcip polega na tym, że na pozycji najbardziej wymagającej zmiennika - a więc pozycji Nocerino - gra najlepszy gracz sektora młodzieżowego dwa lata z rzędu Calvano. Teraz już jest w pełni sprawny i nic, poza mentalnością trenerską, nie przeszkadza Allegriemu na niego stawiać.

Wróć do „Włochy”