Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 04 lut 2012, 23:57



Obrazek

Kość widać :/ Niemniej mam nadzieję, że skoro to 'tylko' rozcięcie to nie będzie dramatu. Po prostu nie mogę myśleć, że będzie inaczej bo to już kaplica. Tak nie wolno.

Udało się jakoś wygrać. Skuteczność żenująca, przeciwnik też miał swoje okazje i Valdes dwa razy nas wyratował (za trzecim nie dał rady), ale równie dobrze mogliśmy wygrać 6-3 :roll:

Mascherano bardzo dobrze, Puyol niby też dobrze a jednak rywal robi trzy setki 1vs1 z Valdesem :| Podobał mi się Thiago, który jak zwykle w środku gra o klasę lepiej od Cesca. Tello zrobił swoje w tym meczu, szkoda nieuznanej bramki. Alves rzeczywiście niepotrzebnie wracał na boisko, ale i tak nie zdążył IMO.

Wróć do „Hiszpania”