Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1038
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: stary rupieć » 05 lut 2012, 0:05

Busquets na pewno udawał, pewnie przed mecze naciął sobie skórę skalpelem żeby było więcej dramatyzmu :/

Szkoda, że Messi nie dostał kartki bo wreszcie miałby mecz odpoczynku. Pomimo gola i asysty, odnoszę wrażenie że więcej popsuł niż zdziałał. Najważniejsze 3 punkty, gdyby nie katastrofalna skuteczność byłby pogrom.

Wróć do „Hiszpania”