Niby czasem wydaje się, że rzeczywiście mógłby szybciej podawać, ale z drugiej strony te okazje, które mają partnerzy to są przeważnie właśnie po podaniach Leo, który bez względu na formę kreuje nam większość sytuacji bramkowych. A bramki słabszą nogą i tak strzela wcale nie tak rzadko. To nie robotProfessor Chaos pisze:Messi powinien częściej szukać podania niż na chama próbować strzelić bo skupia przy sobie dużą ilość zawodników a wtedy inny zostają bez krycia. Nie, ten nadal sam wali. Prawą nogę też mógłby podszlifować. Zamarkowanie lewą, obrońcy leżą, huknie prawą i gol
Co nie zmienia faktu, że ja tam bym chętnie zobaczył mecz bez Leo. Zagralibyśmy trochę inaczej, ale mamy taki materiał, że głupotą byłoby nie wierzyć w możliwość dobrej gry bez Leo. Guardiola zapowiedział jednak, że Leo będzie grał zawsze kiedy będzie mógł
Ile sytuacji miał wczoraj Messi? Cztery? Pięć? Alves ze dwie, Cesc chyba jedną. Skuteczność dramatyczna i aż dziwne, że się nie zemściło bo rywal również miał okazje.


