W przypadku Robinho bardziej jest prawdopodobne, że chłop okiwa kliku gości i strzeli gola niż, że strzeli wypracowaną setkę.Nebula RN pisze:Lepszy Maxi Lopez niż Robinho... A wystarczyło żeby strzelił setkę (którą Inzaghi nawet za 10 lat strzeli) i byśmy spokojnie 1:0 dowieźli do końca, ale nie...



