Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 05 lut 2012, 17:50

To mu pomnik postaw.
Ale nie o to chodzi. Każdy widzi, że Emanuelson jest kiepski i Allegri też nie stawiał na niego tak, jak np. Ancelotti na Brocchiego, wbrew logice i okolicznościom. Urby nie grywał jakoś strasznie często na jesieni, w zeszłym roku w 16 meczach dwa razy wychodził od pierwszej minuty. I to też głównie dlatego, że Aquilani na początku sezonu był pozbawiony kondycji i trzeba było go oszczędzać. Teraz gra cały czas, bo nie ma alternatyw w pomocy. Denerwuje, wkurza, ale kogo wystawić za niego?
Dziś też nie zagrał super, ale też nie zagrał tak źle, jak np. Nocerino. Oczywiście jest tak dlatego, że jest bardziej wypoczęty, ale mimo wszystko jest kogo krytykować. U nas natomiast nie ma pola manewru.
Zaraz do klubu wróci Muntari i musisz się przygotować na to, że będzie grał. Nie dlatego, że jest dobry czy że idealnie pasuje do składu, ale dlatego, że nie ma na kogo innego stawiać, bo Nocerino przecież nie może grać w kółko 90 minut.

Co do sędziego - na powtórkach wyraźnie widać, że Aronica tak samo uderzył Nocerino, jak Zlatan uderzył Aronicę. Nie ma co dyskutować z decyzją sędziego, bo kartka dla Ibry jest oczywista, ale czemu był tak dokładny tylko w jedną stronę?
Z Fiorentiną odebrana prawidłowa bramka na 1:0, z Lazio odebrany karny przy 0:0, dziś brak czerwonej dla rywali. W zeszłym sezonie można było z drugiej strony rzucać skandaliczną bramkę Robinho z Chievo, ale teraz za bardzo nie ma czym wyrównać błędów sędziów na naszą niekorzyść.

Wróć do „Włochy”