Jako plus to naprawdę ciekawa fabuła, poprowadzona i zakończona bardzo ładnie bez jakiś upiększeń i amerykańskich chwytów. Wiadomo, że nie da się utrzymać wysokiego poziomu każdego sezonu (1 uważam za słaby) ale nie żałuję chwil spędzonych na oglądaniu 7 sezonów. Dość długo zajęło mi przejście przez wszystko, jak w wyszukiwarce sprawdziłem swoje posty to zacząłem oglądać w marcu zeszłego roku, w czerwcu napisałem, że zabieram się za 5 ale po kilku odcinkach przerwała trwała aż do grudnia.
Pomijając 7 sezon (wszystkie zakończenia i ogólnie poziomem bije na głowę pozostałe) to mi jednak najbardziej podobał się z Glen Close, czyli 4. Zaraz za nim ten z Forestem Whitakerem (nr 6), którego uważam za najlepszego aktora w całym tym serialu.Maciek (interista) pisze:The Shield hmm dobry serial, w sezonie piatym jak pojawia sie Jon Kavanaugh to juz ogolnie jest poezja.
Koncowka tak mi dala w kosc, ze od kilku lat nie moge sie zabrac za szosty.
Generalnie dosyc mroczny, gesty klimat, jak komus to pasuje to warto.
Jeszcze jedno, nie sposób uniknąć porównania z The Wire bo jednak też dotyczy policji. Oczywiście The Wire bije na głowę The Shield ale polecić można jedną i drugą pozycję.
http://www.popcorner.pl/popcorner/1,108 ... ekund.html Lost w 5 sekund



