Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16299
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2896
Lokalizacja: Piekło

Re: Serialomania - co po Loście i PB?

Post autor: Rezus » 05 lut 2012, 21:22

Właśnie skończyłem oglądać "The shield". Ciężko jest mi ocenić ten serial, naprawdę. Z jednej strony jest to naprawdę ciekawy, z niezłym pomysłem serial ale z drugiej mający tak wiele minusów, że nie sposób je pominąć. Mnie bardzo uderzyło w tym serialu słabe aktorstwo, naprawdę jakoś naprawdę nie przekonywała mnie większość tych postaci (Forest Whitaker jest jednym z wyjątków). Drugą sprawą, z którą nie mogę się pogodzić to sprawa jak wydobywali informacje. No kurde litości, troszkę przyciśnięci prostacy z ghetta mieliby praktycznie od razu współpracować :?: Przecież każdy wie, że z pałami się nie gada a tutaj ekipa trochę potrzęsła kolesiami a ci śpiewali jak słowiki. Ktoś z osób decyzyjnych w ekipie serialu musi naprawdę przepadać za ciężką muzyką no ale żeby praktycznie każdy Latynos słuchał rąbanki zamiast hip-hopu :?: :wink:
Jako plus to naprawdę ciekawa fabuła, poprowadzona i zakończona bardzo ładnie bez jakiś upiększeń i amerykańskich chwytów. Wiadomo, że nie da się utrzymać wysokiego poziomu każdego sezonu (1 uważam za słaby) ale nie żałuję chwil spędzonych na oglądaniu 7 sezonów. Dość długo zajęło mi przejście przez wszystko, jak w wyszukiwarce sprawdziłem swoje posty to zacząłem oglądać w marcu zeszłego roku, w czerwcu napisałem, że zabieram się za 5 ale po kilku odcinkach przerwała trwała aż do grudnia. :lol: Biorąc pod uwagę zakończenie Star Trek i przerwy w serialach ruszyłem z tym i szczęśliwie (albo i nie bo fajnie było w ostatnim sezonie) doszedłem do końca.

Maciek (interista) pisze:The Shield hmm dobry serial, w sezonie piatym jak pojawia sie Jon Kavanaugh to juz ogolnie jest poezja.
Koncowka tak mi dala w kosc, ze od kilku lat nie moge sie zabrac za szosty. :]
Generalnie dosyc mroczny, gesty klimat, jak komus to pasuje to warto.
Pomijając 7 sezon (wszystkie zakończenia i ogólnie poziomem bije na głowę pozostałe) to mi jednak najbardziej podobał się z Glen Close, czyli 4. Zaraz za nim ten z Forestem Whitakerem (nr 6), którego uważam za najlepszego aktora w całym tym serialu.

Jeszcze jedno, nie sposób uniknąć porównania z The Wire bo jednak też dotyczy policji. Oczywiście The Wire bije na głowę The Shield ale polecić można jedną i drugą pozycję. :wink:

http://www.popcorner.pl/popcorner/1,108 ... ekund.html Lost w 5 sekund :haha:

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”