Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: Dr.Football1 » 05 lut 2012, 23:26

Jak zwykle. Diego kompletnie nie ogarnia w meczach z silniejszymi przeciwnikami,zaczyna mnie to powoli wkurzac. W 60 minucie powinno byc 1-0,nie mam pojecia jakim cudem pilka nie wpadla do bramki po strzale Falcao z bliska.

Cieszy 5 mecz z rzedu bez straty gola,ale w ofensywie straszna bida...

Wróć do „Hiszpania”