Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: mzatlanta » 05 lut 2012, 23:35

Internet mam istotnie slaby, ale wyglada mi na to, ze dzisiejsze klopoty wynikaja z wczesniejszego wykorzystania gigabajtowych limitow, pewnie znowu siostra cos za duzo ogladala jak jej nie pilnowalam :lol:

Co do meczu, to powiedzialabym, ze pierwszy dosc slabo zagrany po objeciu nas przez Cholo. Calkiem niezle obrona, choc nie rozumiem za bardzo ustawicznego pomijania takiego zawodnika jak Dominguez. Srodek dzisiaj slabo, moj ulubieniec Gabi obnizyl loty :( a Tiago, coz...miewa dobre mecze, ale raczej radykalnej zmiany formy sie u niego nie spodziewam (obym sie mylila), a niestety zaczynam podejrzewac, ze bedzie to ukochany zawodnik Simeone, podobnie jak Mario u Manzano...
Koke powinien zmienic Diego, jako ze podobno zagral dobrze na tej pozycji tydzien temu z Osasuna. W ogole zmiany troche pozno dzisiaj przeprowadzone, moim zdaniem. Troszke slabiej Arda, choc Salvio tez niewiele wniosl do gry. Atak dzisiaj nie bardzo funkcjonowal. No coz, pozostaje cieszyc sie, ze nie wpadlo nic na nasza niekorzysc, remis to ostatecznie nie tragedia.
Oby to byl tylko jakis chwilowy zastoj w grze, bo szlo nam super a zbliza sie powoli mecz z Lazio w LE...

Wróć do „Hiszpania”