Moj stosunek do Milanu jest jak najbardziej ok. Denwrwuje mnie tylko Wasza niby wszechwiedza, ktora to momentami ocierala sie o absurd w kwestii chociazby sprowadzenia Teveza badz rzekomego szczescia Juventusu.
Ile to rodzajow umow miedzy Milanem a City wymysliliscie to wiecie tylko wy drodzy mete i Wilmore. Wyszlo zupelnie inaczej niz prorokowaliacie.
Zapomniales mete dodac mete, ze w sprawie transfeu Teveza twierdzilem takze, ze City bedzie obstawalo przy obowiazku wykupu po polrocznym wypozyczeniu a nie tylko przy transferze bezposrednim. Na to i na to nie mieliscie jednak hajsu.



